|
Skarżysko nie narzeka chyba na brak słupów ogłoszeniowych. Chociaż niektóre z nich (np. w pobliżu Miejskiego Centrum Kultury) zostały zdemontowane, to praktycznie w każdej części miasta takie urządzenia funkcjonują. Niektórzy jednak zapominają o ich przeznaczeniu.
Dlatego coraz więcej ogłoszeń firm, osób prywatnych czy różnych instytucji (w tym kulturalnych i lokali gastronomicznych) pojawia się na skarżyskich drzewach. Wygląda to bardzo nieestetycznie. Wielokrotnie do naszej redakcji napływały sygnały od mieszkańców miasta, że należy coś z tym zrobić.
Zapytałem więc Ryszarda Sowę, naczelnika Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Zagospodarowania Przestrzennego skarżyskiego starostwa, jak tym praktykom można zaradzić?
- Rzeczywiście nie wygląda to najlepiej i nie świadczy o kulturze społeczeństwa. Ale o ile mnie wiadomo na takie działania nie ma sankcji - stwierdził.
Nie daliśmy za wygraną. Sprawdziliśmy i .......eureka! Art. 63 Kodeksu wykroczeń reguluje ten problem. Czytamy w nim, że (...) "§1 Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nie przeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. §2 W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego". Tyle przepis.
W pobliskim Suchedniowie z tym problemem już sobie poradzono. Był nawet przedmiotem wielu interpelacji radnych podczas posiedzeń tamtejszej rady miasta i gminy.
Kiedy wreszcie w tej sprawie zajmą stanowisko włodarze "stolicy" powiatu? Kiedy "zaśmiecający" tego typu ulotkami nasze miasto zostaną ukarani? Z tym chyba nie powinno być problemu, bo na każdej ulotce, afiszu, plakacie jest nazwa instytucji, jej adres, numer telefonu itp.
Po naszym rekonesansie wiemy już co przybijane jest do skarżyskich drzew: reklama pewnego zakładu szewsko - kaletniczego, firmy świadczącej usługi robót wykończeniowych, pewnego lokalu gastronomicznego. Ale to co zobaczyliśmy na jednym z drzew przy ulicy Paryskiej przeszło nasze największe wyobrażenia. Do drzewa przybity jest przystanek Miejskiej Komunikacji Samochodowej.
Na marginesie: proponuję wszystkim mocującym powyższe do drzew za pomocą gwoździ, pinesek czy zszywek by zademonstrowały swoją obywatelską postawę i zamocowali sobie w ten sam sposób swoje plakaty na czole! Powodzenia.
Zbigniew
Piotr Kotarba
|
|