|

Wyrobiska dawnych kamieniołomów wapieni dewońskich, bogactwo jaskiń i amfiteatr na kilka tysięcy miejsc, wkomponowany w naturalne zagłębienie, to bogactwo kieleckiej "Kadzielni".
Kielce to bodaj jedyne w Europie miasto, w którym na niewielkiej przestrzeni występuje kilka rezerwatów geologicznych. Jednym z nich jest Kadzielnia. To rezerwat położony w centrum miasta, ze słynną Skałką Geologów, na której pierwsze kroki stawiali wybitni polscy himalaiści. Miejsce to jest "klinicznym" przykładem w miarę zgodnej egzystencji natury i człowieka, który z jej bogactwa czerpał przez wiele lat korzyści. Bowiem przez wielolecie Kadzielnia była czynnym kamieniołomem.
Historycznie biorąc, Kadzielnia to skalne wzgórze zbudowane z paleozoicznych skał, dewońskich wapieni. Skoro mowa o wapieniach (czyli skałach węglanowych), to spodziewać się w nich można przykładów zjawisk krasowych. Ich dowodem jest istnienie na niewielkiej przestrzeni 24 jaskiń - komór, z których najdłuższe to "Szczelina" i "Wschodnia", mające odpowiednio po ok. 150 i 120 metrów długości.
Trójka speleologów: Justyna Jach, Michał Saganowski i Rafał Piłacik, przez kilka ostatnich miesięcy, dzień po dniu, odgruzowują komory powstałe we wnętrzu rezerwatu. To realizacja pomysłu, który blisko rok temu "zasiał" dr Andrzej Mochoń, dyrektor "Geoparku", jednostki powołanej do gospodarowania zasobami środowiska naturalnego w obrębie miasta. Dodatkowo z niemal reporterską dokładnością i precyzją dokumentują postęp prac przy pierwszej w stolicy regionu i bodaj jednej z nielicznych w świecie tworzonej w mieście "dzikiej" podziemnej trasy turystycznej. Jej "dzikość" wynika z faktu, że trasa przebiegać będzie przez komory stworzone przez wielolecia siłami przyrody.
- Kielecka Kadzielnia się do tego doskonale nadaje z uwagi na fakt, że znajduje się tam kilkanaście podziemnych komór. Należało je jedynie odgruzować, zabezpieczyć i wydrążyć korytarze je łączące. Mam nadzieję, że do końca bieżącego roku uda się przede wszystkim oświetlić dwie z istniejących komór oraz wydrążyć korytarz, który je połączy. Na przejście podziemną trasę turystyczną będę mógł zaprosić dopiero w przyszłym roku - zapewnia dyrektor A. Mochoń.
Innym, godnym wzmianki obiektem w obrębie Kadzielni jest amfiteatr na ponad 5000 widzów. Co roku odbywają się w nim imprezy w ramach festiwalu harcerskiego. Dodać należy, że na jego scenie występowali tacy artyści jak m.in. Goran Bregovic (przez wiele lat frontman grupy "Bijelo Dugme", która nota bene została reaktywowana kilka tygodni temu), Kayah, koncertowała skrzypaczka Vanessa Mae, grupy: "Perfect", "ONA", "Lady Pank" i wielu innych.
W ramach kompleksowych działań prowadzonych w obrębie Kadzielni powstała koncepcja przebudowy amfiteatru, tak by stał się atrakcyjnym miejscem dla wielu wykonawców.
- Rozstrzygnięty został już konkurs. Sukcesywnie prace będą prowadzone w miarę możliwości finansowych. A po ich zakończeniu jest nadzieja, że kielecki amfiteatr będzie najlepszym, najnowocześniejszym i największym tego typu obiektem w Polsce. Stanie się na tyle atrakcyjny, że będzie można organizować tutaj koncerty najwybitniejszych artystów - dodaje dyrektor Mochoń.
Czekając cierpliwie na zakończenie planowanych przedsięwzięć już dziś prezentuję uroki wnętrza (dzięki fotografiom autorstwa wspomnianych wcześniej speleologów) i krajobrazu Kadzielni.
Zbigniew
Piotr Kotarba
|
|