|
Rzym ma swoją wilczycę, Kraków smoka wawelskiego, a nad poznańskim rynkiem górują koziołki. Od ponad miesiąca symbolem Kielc stał się dzik.
Ma nieco ponad dwa metry długości i imponującą wagę 4,5 tony. To Kiełek czyli rzeźba dzika, od niedawna stanowiąca symbol Kielc. Sympatyczny zwierzak przycupnął na skraju Placu Artystów, u zbiegu ulicy Kapitulnej i Sienkiewicza, niemal w samym centrum miasta. Ma stanowić jedną z wielu atrakcji turystycznych stolicy regionu i zarazem nawiązywać do mało znanej szerszemu ogółowi legendy o powstaniu miasta nad Silnicą.
Dawno, bardzo dawno temu, blisko 900. lat wstecz, w miejscu, gdzie obecnie leżą Kielce, rozciągały się nieprzebyte ostępy leśne. Nader często zapuszczał się w nie Mieszko, syn Bolesława Śmiałego. Kiedy w pogoni za zwierzyną zgubił swoją świtę, wyjechał na nieznaną polanę i strudzony polowaniem usnął. Męczyły go koszmary; że został napadnięty przez zbójców, a ci chcą go otruć wlewając mu do ust truciznę. Gdy zaczął tracić siły objawił mu się św. Wojciech. Uniósł pastorał i na ziemi wykreśli szlak, który przemienił się w strumień wody. Mieszko przebudził się, a w pobliżu ujrzał źródło, z przejrzystą, niezwykle smaczną wodą. Zaczerpnął z niego kilka garści życiodajnego płynu i poczuł nagły przypływ sił. Wsiadł na wierzchowca i szybko odnalazł swoich kompanów. Jednakże przed opuszczeniem polany zauważył ogromne, białe kły nieznanego zwierza, być może właśnie dzika. Zapowiedział, że w tym miejscu wybuduje gród z kościołem. Krótko później w sercu puszczy powstała osada, postawiono kościół pw. Św. Wojciecha, a strumień nazwano Silnica. Tak według legendy powstały Kielce.
Wracając do rzeźby dzika należy wspomnieć, że powstawała przez kilka tygodni w pracowni Bolesława Michałka z Jaworzynki, a materiałem okazał się solidny blok ciemnoszarego piaskowca pochodzący z kamieniołomu "Górka Mucharz" koło Wadowic.
Nazwę "kiełek" nadały dzieci, które kilkakrotnie odwiedzały pracownię rzeźbiarza.
Według planów magistrackich urzędników rzeźba wkrótce będzie oświetlona.
Zbigniew Piotr
Kotarba
|
|