<< strona główna

archiwum >> 

Aktualności

Konno do rezerwatu i nie tylko

01.01.2007

15. km liczy nowy szlak turystyki konnej w powiecie skarżyskim. To inicjatywa Nadleśnictwa w Suchedniowie oraz Małgorzaty i Bartłomieja Bargiełowskich, właścicieli gospodarstwa agroturystycznego "U Pana Boga za torami" w Stokowcu, dzielnicy Suchedniowa.
Kilka lat temu jako pierwsi opisaliśmy niezwykłe miejsce, jakim bez wątpienia jest gospodarstwo Małgosi i Bartka Bargiełowskich http://www.kamienna.info/aktualnosci/a2003_07_31_1.html
Potem gospodarze "maczali palce" przy powstaniu pierwszego, liczącego blisko 400. km szlaku turystyki konnej, poprowadzonego przez najciekawsze i najbardziej malownicze obszary regionu świętokrzyskiego. Wreszcie, ich wrodzony entuzjazm, dynamizm i nader wszystko niechęć do siedzenia z założonymi rękami spowodowały, że kilka tygodni temu, pod koniec września przyłożyli ręce do oficjalnego otwarcia kolejnego szlaku konnego. Tym razem w gminie Suchedniów.
- Udało się dojść do porozumienia z nowymi władzami nadleśnictwa i efektem jest wytyczenie tego szlaku. Liczy on ok. 15. km i rozpoczyna się w naszym gospodarstwie - wyjaśnia Bartek Bargiełowski, współpomysłodawca projektu.
Szlak wyznaczony został przez atrakcyjne tereny gminy: m.in. przez kamieniołom - piaskownię zwaną przez miejscowych Kopulakiem, uroczysko "Opal", źródełko "Burzący Stok" (rezerwat utworzony w celu ochrony naturalnego źródła szczelinowego, wypływającego z pokładów piaskowców triasowych i fragmentu zabagnionej doliny z chronioną rzadką roślinnością) oraz rezerwat przyrody nieożywionej "Kamień Michniowski" (zachowuje wielogatunkowe zbiorowiska leśne, a także wychodnie skał piaskowców dewońskich z ciekawą roślinnością naskalną), leżący na terenie Sieradowickiego Parku Krajobrazowego.
To nie wszystko co czeka na amatorów wędrówek na końskim grzbiecie w tej części Gór Świętokrzyskich. Bowiem mają oni do dyspozycji inny, równie ciekawy szlak, którego meta znajduje się w gospodarstwie Ewy i Mariusza Skowerskich - Kosmalskich, w Kapkazach, przysiółku leżącym na pograniczu gminy Łączna i Bodzentyn. 
- Wytyczone szlaki, o których była mowa, prowadzą głównie przez tereny leśne. A mnie marzy się poprowadzenie stricte widokowej drogi, bo najbliższa okolica jest niezwykle malownicza i doskonale nadaje się do tego typu wędrówek - podsumowuje mój rozmówca.
O szczegółach nie chce jeszcze mówić. Ale z dalszej rozmowy wynika, że będzie to najprawdopodobniej kilkunastokilometrowy szlak wiodący do Sieradowic.
Póki co cieszyć się należy z tego co już jest. Tak więc ani się obejrzeliśmy, a w naszym powiecie mamy kolejną atrakcję turystyczną. Oczywiście z dziennikarskiego obowiązku przypominamy, że na opisane szlaki można wyruszyć nie tylko na końskim grzbiecie; miłośnicy wędrowania "per pedes" też coś po drodze dla siebie znajdą.

 Zbigniew Piotr Kotarba

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone 2002