<< strona główna

archiwum >> 

Aktualności

 Studyjnie w Strasburgu

10.01.2008



Uczestnictwo w posiedzeniu Parlamentu Europejskiego (w tym wysłuchanie wystąpienia Prezydenta Republiki Francji Sarkozy'ego), spotkanie z eurodeputowanymi, członkami Polskiej Misji przy UE oraz zwiedzania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to główne punkty bogatego programu kilkudniowej wizyty studyjnej w Strasburgu w ramach Studium Dziennikarstwa Europejskiego.

Grupa 38. dziennikarzy z niemal całej Polski, uczestników SDE w Natolinie, została zakwalifikowana do studyjnego wyjazdu do jednego z trzech głównych miast UE - do Strasburga. Tam zlokalizowany jest Europejski Trybunał Praw Człowieka i kompleks budynków Parlamentu Europejskiego.

Dzień pierwszy (niedziela).

To zlot gwiaździsty uczestników i spotkanie w Terminalu Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina (czyli tzw. Okęcia) w Warszawie. Stąd samolotem Boeing 373 polecieliśmy do drugiego co do wielkości w Europie (po londyńskim Heathrow) lotniska we Frankfurcie nad Menem. Przed terminalem czekał na nas komfortowy autobus, którym w kilka godzin "połknęliśmy" dzielący nas dystans do celu podróży. Znaleźliśmy się w hotelu na obrzeżach Strasburga) w Lingolsheim. Po trudach kilkugodzinnej podróży niemal wszyscy z nas zasnęli kamiennym snem.


Dzień drugi (poniedziałek)

Poranek przywitał nas błękitem nieba i słoneczkiem, które towarzyszyło nam cały dzień. Tak więc aura była dla dziennikarzy niezwykle łaskawa. Sam plan działania na ten dzień nie był bardzo napięty. Jego pierwszym punktem była wizyta w Europejskim Trybunale Praw Człowieka i spotkanie z mecenas Renatą Degener, Przewodniczącą Sekcji, która już od 11. lat uczestniczy w pracach tego gremium. Mieliśmy więc znakomita okazję dowiedzieć się z pierwszej ręki jakie procedury obowiązują, jakiego rodzaju skargi najczęściej wpływają, ile ich jest, ile z tych skarg dotyczy obywateli polski i wiele innych szczegółów.
Źródłem finansowania Trybunału są składki państw członkowskich, a ich wysokość uzależniona jest od liczby obywateli tych państw. 
Wśród zatrudnionych w ETPC znajdziemy ponad 30. osobową grupę Polaków, wśród których są prawnicy oraz pracownicy administracyjni. Mamy także "swojego" sędziego Trybunału, którym od 2002 roku jest profesor Lech Garlicki.
Wszelkie skargi słać należy bezpośrednio do Strasburga, bez pośrednictwa jakichkolwiek instytucji w Polsce, na adres: The Registrar European Court of Human Rights, Council of Europe, F-67075 Strasbourg Cedex.
Kilka godzin bardzo pouczającego spotkania minęło niezwykle szybko. A jako, że pogoda wciąż nam sprzyjała resztę dnia poświęciliśmy zwiedzaniu urokliwego i pachnącego wieloma aromatami miasta. To były zapachy kuchni orientalnej, aromatycznej "małej czarnej", a nade wszystko prażonych na niemal każdym skwerze lub rogu ulicy, kasztanów.
A sam Strasburg jest piękny ze swoją starówką, górującymi nad miastem wieżami katedry Notre Dame de Strasbourg i wieloma innymi zabytkami.
To nie był kres atrakcji tego dnia, bo w hotelu czekała na nas kolacja i spotkania oraz dyskusje (już mniej formalne) ze Zbigniewem Gniatkowskim - Radcą i Rzecznikiem Prasowym oraz Tomaszem Wieśniakiem - Pierwszym Sekretarzem Przedstawicielstwa RP przy UE.

Dzień trzeci (wtorek).

Według planu wizyty przedpołudnie miało być wolne. Natomiast na chętnych czekało niezwykłe wydarzenie czyli uczestnictwo w obradach plenarnych Parlamentu Europejskiego i wysłuchanie wystąpienia Nikolasa Sarkozy'ego - Prezydenta Francji. Któż nie skorzysta z takiej nadarzającej się być może tylko raz w życiu okazji? Tak więc niemal wszyscy zameldowaliśmy się w budynku PE, oddając się długiej i żmudnej procedurze kontroli oraz uzyskania identyfikatora. Potem szybki, niemal sprinterski bieg na galerię prasową, słuchawki na uszy, dostrojenie tłumacza i...
Na salę wkracza Prezydent Sarkozy witany przez szefa Parlamentu Hansa-Gerta Poetteringa. A kilka chwil później mówca zajmuje wszystkim obecnym niemal pół godziny. Nawiązuje do historii UE; wspomina wszystkich, którzy uczestniczyli dotychczas w pracach Parlamentu; o tożsamości europejskiej; do wyników referendów we Francji i Holandii. Sporo uwagi poświęcił również tematyce Układu z Schengen, który jego zdaniem nie powinien stanowić sztucznej granicy między "starymi" i "nowymi" państwami UE. - Kraje Europy Wschodniej mają tyle samo praw co pozostałe kraje - mówił.
Po wystąpieniu Prezydenta Francji mamy kilka godzin do następnego punktu dnia czyli spotkania z Jackiem Saryusz - Wolskim, Przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych PE (wiemy drogą nieoficjalną, że do tego spotkania nie dojdzie. Przyczyna prozaiczna - samolot z Warszawy z uwagi na opady śniegu jest mocno opóźniony). Nie tracąc cennych chwil wraz Bartkiem Zapałą, dziennikarzem Radia Kielce S.A., oddajemy się dokładnemu zwiedzaniu budynku Parlamentu, ze szczególnym uwzględnieniem Press Room'u, studia radiowo - telewizyjnego czy miejsca, w którym odbywają się tzw. briefingi. Korzystając z okazji spotkaliśmy się również z eurodeputowanymi: Andrzejem Szejną i Bogusławem Liberadzkim. Była to doskonała okazja, by wysondować ich stanowisko na temat projektu budowy Regionalnego Portu Lotniczego "Kielce" w Obicach i możliwościach jego dofinansowania ze środków UE.
Punktualnie o 5. po południu na spotkaniu (w zastępstwie J.S-W) pojawił się Rafał Trzaskowski, który bardzo szczegółowo zajął się opisem i wyjaśnianiem roli Parlamentu Europejskiego.
Godzinę później spotkaliśmy się z Neil Parish'em, Przewodniczącym Komisji d. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. Przyjęło ono konwencję pytań i odpowiedzi, a tematyka zamknęła się w zagadnieniach związanych z kwotami mlecznymi, biopaliwami, zapobieganiu chińskiemu dumpingowi w handlu owocami miękkimi i in.
Wieczór - czas wolny - był okazja do poznania kulinarnych atrakcji leżącego nad górnym Renem Strasburga.

Dzień czwarty (środa)

Ostatni dzień naszej wizyty studyjnej zapowiadał się równie atrakcyjnie jak poprzednie. Rozpoczął się śniadaniem a po nim spotkaniem z Andrzejem Ostrowskim z Działu Wizyt i Seminariów. Była to okazja do zapoznania się m.in. z procedurami naboru eurourzędników, ich zarobkami, sytuacją socjalną itp.
Andrzej Sanderski z Działu Prasowego mówił o sprawach ważnych z punktu widzenia pracy dziennikarzy; tych akredytowanych przy UE i tych, którzy zajmują się tematyka europejską w macierzystych redakcjach.
Na koniec mieliśmy okazję uczestniczyć kolejny raz w posiedzeniu plenarnym i przypatrywać niezwykle sprawnie przeprowadzanym głosowaniom.
Potem szybki lunch w parlamentarnej stołówce, powrót do hotelu i kilkugodzinna podróż (najpierw autokarem do Frankfurtu, skąd samolotem) do Warszawy.

Epilog

Wyjazd był niezwykle pouczający z kilku powodów. Oto te najważniejsze:
- grupa dziennikarzy miała okazję podejrzeć "od kuchni" pracę instytucji unijnych (Trybunału Praw Człowieka i Parlamentu Europejskiego),
- mieliśmy możliwość spotkania z osobami, które pełnią ważne funkcje w europejskich instytucjach,
- osiągnęliśmy cel edukacyjny poprzez zdobycie wiedzy na temat zasad, roli i funkcjonowania wybranych instytucji.

   

Zbigniew Piotr Kotarba

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone 2002