|
Oferty gospodarstw agroturystycznych, biur podróży, Kielc, Ostrowca Św. Czy Buska Zdroju to niektóre atrakcje zakończonych dziś Świętokrzyskich Targów Turystyki
"Voyager".
Przez 3 dni centrum turystycznym regionu stały się tereny "Targów Kielce". Odbywały się tam bowiem targi branży turystycznej "Voyager".
Tego roczna oferta wystawiennicza nie była może zbyt liczna, ale na pewno nastawiona na jakość. A było co oglądać! Mnie osobiście przypadły do gustu oferty turystyczne z powiatu włoszczowskiego (np. gospodarstw agroturystycznych z Kluczewska), Kielc, Buska Zdroju czy Ostrowca Św.
Bardzo ciekawie prezentowała się Lokalna Grupa Działania "Dorzecze Bobrzy", gdzie na zainteresowanych czekały nie tylko mapy, foldery, ale także do odwiedzenia miejscowości zachęcały wyroby tamtejszych artystów - kowali.
Tradycyjnie ogromnym zainteresowaniem cieszyło się stoisko fabryki porcelany "AS" z Ćmielowa, a jej właściciel Adam Spała cierpliwie wyjaśniał tajniki produkcji tych mniej i bardziej niezwykłych produktów.
Warto było zajrzeć do oferty PTTK z Końskich, gdzie oprócz wypoczynku nad zbiornikiem w Sielpi znaleźć można było też informacje o organizowanych imprezach kwalifikowanych.
Niezwykłe wrażenia na oglądających czekały na stoisku muzeum i szlifierni krzemienia pasiastego ze Świętej Katarzyny.
Na wielu stoiskach można było nie tylko uzyskać informacje na temat atrakcji turystycznych, ale organoleptycznie spróbować miejscowych specjałów: chleba cebulowego, wybornych specjałów Romana Kłudziaka (salcesonów, pieczystego oraz firmowego "smalcu Romana"), "Napitku Mąchociańskiego" (produkcie na bazie miodu), "wzmocnionych" napojów z czarnej porzeczki (słynnej smorodinówki), kwiatu czarnego bzu (bzówki) czy otrzymywanej z kwiatu akacji (kazimierówki).
Wśród głodomorów rekordy popularności biły wyroby firmy "Lewdar" z Chełma, a wśród nich "czarnucha brodacza", "boczek Bohuna" czy "sopel Juhasa".
Mnie przyszło również odwiedzić stoisko, na którym na klientów czekały słynne dwój czy trójniaki produkowane dla "Sądeckiego Bartnika" przez znane w kraju miodosytnie.
Tak więc tegoroczny "Voyager" odszedł do lamusa, a kolejny - już za rok!
Zbigniew Piotr
Kotarba
|
|