<< strona główna

archiwum >> 

  
 

Z rewizytą w Opatowie

18.07.2010r.


Ponad 800. letnia kolegiata pod wezwaniem świętego Marcina, podziemna trasa turystyczna, Brama Warszawska to niektóre atrakcje Opatowa, jednego z najstarszych miast regionu świętokrzyskiego. Do tego wymienionego katalogu należy dodać odrestaurowany rynek z niemal centralnie położoną na nim wiatą nad dawną miejską studnią.
Niezwykle bogatą historię ma Opatów, leżący na Wyżynie Sandomierskiej, przy trasie łączącej Radom z Rzeszowem. Tu gościli królowie, odbywały się sejmiki szlachty województwa sandomierskiego, rozgrywały się ważne bitwy w powstaniu listopadowym oraz okresie II wojny światowej. Tu m.in. w czasie okupacji hitlerowskiej działał słynny oddział partyzancki „Jędrusiów”.
Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z 1189 roku informując, że Opatów stanowi własność klasztorną, zapewne benedyktynów. Prawa miejskie i lokację uzyskał blisko sto lat później, w 1282 roku, a powtórną na początku XIV wieku.

Wędrówkę po mieście warto rozpocząć od obejrzenia renesansowej Bramy Warszawskiej z zachowanymi resztkami murów obronnych z XVI wieku, która prowadzi w okolice kolegiaty i na odnowiony opatowski rynek. Brama ta jest aktualnie remontowana, a po renowacji odzyska należny jej wygląd. 
Kilkadziesiąt metrów spaceru pod górę i dotrzemy do jednego z najważniejszych zabytków Opatowa czyli kolegiaty pod wezwaniem świętego Marcina. To zarazem jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków kultury romańskiej w Polsce. Budynek jest wykonany z piaskowca ciosowego na planie krzyża łacińskiego.
Zwiedzając jej wnętrze należy zwrócić uwagę na barokową polichromię datowaną na pierwszą połowę XVIII – wieku. Na ścianach prezbiterium, po prawej stronie, zobaczyć możemy scenę bitwy na Psim Polu. Po lewej zaś – bitwę pod Grunwaldem, a w północnej części transeptu – bitwę pod Wiedniem.
Najcenniejszym obiektem w świątyni jest nagrobek Krzysztofa Szydłowieckiego, kanclerza wielkiego koronnego i wojewody krakowskiego, wykonany w warsztacie B. De Gianotisa i J. Ciniego. Kanclerz został przedstawiony jako rycerz w renesansowej zbroi, a jego portret wykonany został na podstawie pośmiertnej maski zmarłego. Niespotykanym w sztuce polskiej elementem jest umieszczona poniżej postaci kanclerza płasko rzeźbiona i grawerowana płyta, nazywana „Lamentem opatowskim”. Przedstawia ona 41 postaci rozpaczających na wieść o śmierci Krzysztofa Szydłowieckiego (ok. 1533-41 r.). Obok znajduje się renesansowy nagrobek córki kanclerza Anny, wykonany z węgierskiego marmuru.
Mury opatowskiej kolegiaty były niemymi świadkami wielu ważnych wydarzeń. To właśnie w niej król Kazimierz Wielki przyjął przedstawicieli papieża; krótko po grunwaldzkim zwycięstwie spotkał się ze swoją żoną król Władysław Jagiełło; przed głównym ołtarzem klęczał zwycięzca spod Wiednia Jan III Sobieski.
Warto także nadmienić, że przez okres ponad 800. lat nieprzerwanie działała przy niej Kapituła Kolegiacka.
Innymi zabytkami miasta godnymi obejrzenia są zespół klasztoru Bernardynów z końca XV wieku i późnobarokowy kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Osobną, udostępnioną do zwiedzania blisko 30 lat temu atrakcją turystyczną jest podziemna trasa turystyczna o długości około 400 metrów. Jej wejście znajduje się przy opatowskim rynku, a poprowadzona została na bazie XV i XVI. wiecznych piwnic kupieckich. 
Co do wspomnianego rynku to należy dodać, że zakończył się wreszcie jego, trwający dłuższy czas, remont. I oczom turystów ukazał się niezwykle malowniczy obiekt, z niemal centralnie położoną drewnianą wiatą usytuowaną nad dawną miejską studnią. Całości architektonicznego ładu z wyłożoną ozdobną kostką lub kamieniem płytą, dopełniają stylowe ławki będące połączeniem metalu z drewnem. 

      Zbigniew Piotr Kotarba

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone 2002