|
To hasło i zarazem tytuł programu adresowanego do szerokiego ogółu konsumentów można znaleźć na zakrętkach słodkich rarytasów z nowosądeckiej firmy „Huzar”, lidera sprzedaży miodów w Polsce i zarazem posiadacza blisko 60.% udziału krajowego rynku. A sam program ma za zadanie promowanie tego wyrobu.
Miód z definicji (wg. Wikipedii) „to słodki produkt spożywczy wytwarzany przez pszczoły miodne lub inne odmiany i gatunki pszczół, poprzez przetwarzanie nektaru kwiatowego roślin miododajnych, a także niektórych wydzielin występujących na liściach drzew iglastych”. Jest znakomitym, czystym dodatkiem do codziennej diety, przynoszącym ludziom dobrodziejstwa natury wraz z ich prozdrowotnymi skutkami. Nie dziwi więc fakt, że nasi przodkowie bardzo często „podbierali” ten słodki smakołyk i wykorzystywali w codziennym menu. Ba, poznano też jego walory jako trunku w postaci miodu pitnego (uzyskiwanego głównie z miodu gryczanego) o czym wielokrotnie przekonywał jeden z bohaterów sienkiewiczowskiej Trylogii, imć Onufry Zagłoba. Wracając do miodów trzeba obiektywnie przyznać, że tego polskiego w tym roku jest dużo więcej niż w latach ubiegłych. Przyznają to m.in. pszczelarze z regionu świętokrzyskiego, gdzie miodowe żniwa były dość obfite. - W tym sezonie udało się mnie się zebrać o wiele więcej miodu niż w latach ubiegłych, Najwięcej tzw. leśnego czyli nektarowo – spadziowego. Dużo też było akacjowego i rzepakowego – przyznał Marek Kołodziej z Drożdżowa w gminie Bliżyn. Bogate „miodowe żniwa” potwierdzają też Danuta i Tadeusz Zabawa z gospodarstwa pasiecznego „Zabawa”, będącego w sieci „Kulinarne Dziedzictwo – Świętokrzyskie” ze Skroniowa koło Jędrzejowa. - Rzeczywiście najwięcej było spadzi, rzepaku i akacji. Nawet przyznałbym, że rekordowo dużo. Problem z miodem jest nie tyle w jego ilości, ale w braku zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców. Mamy co prawda stałych odbiorców, głównie wśród ludzi starszych, znających walory miodu, ale nowych jak na lekarstwo. W moim odczuciu problem leży też w konkurencji w postaci sprzedaży taniego, niekoniecznie dobrej jakości miodu importowanego, głównie z Chin – wyjaśnił Tadeusz Zabawa. Ceny w gospodarstwach pasiecznych wahają się od 15. do 22. złotych za 750 g miodu ( w zależności od gatunku). W sklepach dużych sieci handlowych ceny są rzeczywiście niższe.

A jakość miodu nie odbiega od obowiązujących norm, przekonuje o tym Adam Maciuszek, wiceprezes spółki „Huzar” z Nowego Sącza, firmy mającej blisko 60% udział krajowego rynku. - Sprzedajemy miód przede wszystkim polski, zakontraktowany u rodzimych producentów. Oczywiście z racji popytu importujemy też miody z krajów Unii Europejskiej oraz spoza, głównie z Argentyny. Z racji posiadanego w naszej firmie najnowocześniejszego laboratorium, nasze produkty są poddawane wszechstronnym badaniom, od fazy pozyskania surowca aż po produkt gotowy. Dlatego też każda jego partia spełnia obowiązujące normy – wyjaśnia Maciuszek. Nie dziwi więc fakt, że miody ze znakiem firmowym „Huzar” posiadają konsumenckie znaki jakości żywności, były wielokrotnie nagradzane na targach produktów spożywczych czy mają też rekomendację Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Warto dodać, że sądecka spółka eksportuje swoje wyroby do kilku krajów Unii Europejskiej. Na koniec dodam, że nie tylko miody należą do tych produktów otrzymywanych dzięki pracowitości pszczółek, ale też propolis (będący naturalnym antybiotykiem o antybakteryjnym, antywirusowym oraz przeciwgrzybiczym działaniu), pyłek pszczeli (ma działanie nie tylko odżywcze czy odtruwające ale też obniża poziom cholesterolu, powoduje wzrost hemoglobiny i przyrost czerwonych ciałek krwi oraz wzmacnia układ odpornościowy) czy wosk pszczeli (używany do produkcji świec ujemnie jonizujących powietrze, eliminujących promieniowanie elektromagnetyczne wytwarzane przez urządzenia elektryczne czy wreszcie neutralizujących dym papierosowy). Poniżej prezentuję wybrane gatunki miodów i ich krótką charakterystykę: wielokwiatowy - oprócz dużych wartości odżywczych ma też działanie uspokajające, lekko nasenne, wskazany przy wspomaganiu leczenia alergii oraz zapobieganiu i leczeniu grypy, przeziębienia oraz chorób dróg oddechowych; lipowy – stosowany przy zapobieganiu i leczeniu grypy, przeziębień, działa przeciwgorączkowo i przeciwkaszlowo, wskazany też przy leczeniu schorzeń układu moczowego, nerwowego, nerwic, stresu i bezsenności; spadziowy – posiada właściwości przeciwalergiczne i uodparniające, reguluje przemianę materii, stosowany przy chorobach przewodu pokarmowego, serca, naczyń krwionośnych, miażdżycy oraz nerek, a także chorób reumatycznych i schorzeniach skóry; gryczany – posiada doskonałe właściwości antybiotyczne, zalecany przy niedoborze żelaza, magnezu, witaminy C i białka, zawiera rutynę, bardzo często stosowany jako środek wspomagający i odtruwający wątrobę; akacjowy – stosowany jako środek wspomagający leczenie zapalenia żołądka, dwunastnicy i jelita oraz układu moczowego, polecany jest też diabetykom, działając wspomagająco w leczeniu cukrzycy; wrzosowy – szczególnie wskazany przy leczeniu chorób gardła, błony śluzowej, jamy ustnej, sprawdza się w leczeniu prostaty, zakażenia dróg moczowych, kamicy nerkowej oraz przy zapaleniu jelit, zwiększa odporność i chroni przed rozwojem zakażenia, rzepakowy – ma najdelikatniejsze walory dietetyczne, ale też duże wartości odżywcze, zalecany i stosowany przy schorzeniach żołądka, dwunastnicy, wątroby, serca i nerek; nawłociowy – stosowany przy chorobach dróg moczowych, prostaty, kamicy nerkowej, wzmacnia serce, pobudza organizm, dodaje energii i sił witalnych.
|